Od ponad roku, czyli początku wojny z Ukrainą, z Rosji masowo wyjeżdżają naukowcy, w tym światowej sławy specjaliści, którzy nie popierają polityki Kremla i obawiają się represji
Dalszy rozwój badań naukowych w wielu dziedzinach stanął tam pod znakiem zapytania - poinformowało w poniedziałek Radio Swoboda za niezależnym portalem Projekt.
Z Rosji uciekają nie tylko niezależni dziennikarze czy mężczyźni obawiający się powołania do wojska, ale też uczeni. Kraj opuściło już co najmniej 28 wybitnych badaczy i wykładowców, laureatów międzynarodowych nagród. Wśród nich znaleźli się m.in. prezes Moskiewskiego Towarzystwa Matematycznego Wiktor Wasiljew, astrofizycy Jurij Kowalow i Siergiej Popow, a także biolog Aleksandr Markow - powiadomiły opozycyjne rosyjskie media.
Jak przekazało Radio Swoboda, całkowita liczba pracowników naukowych, którzy wyjechali z Rosji, jest znacznie wyższa.