29-letni Białorusin wpadł, bo jego podstęp wywąchała specjalnie wytresowana, brązowa Astra. – Jego auto nie nadawało się do jazdy, bo zamiast hamulców miał nielegalne papierosy – powiedział portalowi tvp.info Maciej Czarnecki z Izby Administracji Skarbowej w Białymstoku.
29-letni przemytnik z Białorusi wpadł na przejściu granicznym w Bobrownikach. Miał pecha, bo po tym, jak wtoczył się na granicę, jego nissanem zainteresowała się Astra – pies rasy chesapeake bay retriever wyszkolony do wykrywania papierosów.
Czytaj więcej: tvp.info