Polska
Olsztyn: Komunistyczny pomnik ma zostać usunięty

Wojewoda warmińsko-mazurski wydał decyzję nakładającą na Gminę Olsztyn obowiązek usunięcia pomnika wdzięczności armii radzieckiej. - Nadał tej decyzji rygor natychmiastowej wykonalności - poinformował rzecznik wojewody Krzysztof Guzek.

- Zgodnie z wyrażoną dwukrotnie opinią Instytutu Pamięci Narodowej i w świetle zgromadzonych informacji związanych z tym obiektem nie ulega wątpliwości, że jest to obiekt propagandowy, poświęcony Armii Czerwonej, będącej narzędziem totalitarnego państwa jakim był Związek Socjalistycznych Republik Sowieckich, wykorzystanym do budowy w Polsce systemu komunistycznego w oparciu o powszechny terror i łamanie praw człowieka - napisał w komunikacie rzecznik wojewody.

Wskazał, że "co za tym idzie symbolizuje on komunizm w rozumieniu art. 5a ust. 1 ustawy o zakazie propagowania komunizmu".

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Instytut Pamięci Narodowej przekazał, że dzięki nagłośnieniu sprawy sprzedaży polskiego Orderu Virtuti Militari na ukraińskiej platformie udało się ustalić jego autentyczność. Prawdziwy order znajduje się w rękach rodziny - przekazał IPN.
Róża Luksemburg nie zasługuje na upamiętnienie w polskiej przestrzeni publicznej – powiedział zastępca prezesa IPN Karol Polejowski na środowej (4 marca) konferencji prasowej w Zamościu.
W budżecie Rzeszowa zarezerwowano 100 tys. zł na demontaż Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej z Placu Ofiar Getta. Rzeźba z cokołu trafi do muzeum, a dekoracyjne płyty zostaną wyeksponowane w formie lapidarium na cmentarzu wojskowym.
Prezes IPN zostaje prezydentem Polski, ale zostawia z państwem swoich wspaniałych zastępców, prof. Karola Polejowskiego, i dr Mateusza Szpytmę, i prof. Krzysztofa Szwagrzyka.
Blisko 129 mln zł dofinasowania otrzyma projekt budowy nowej infrastruktury szlaku wodnego Pisa-Narew - poinformowało w poniedziałek Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej. Inwestycja zakończy się w 2028 r.
Olsztyn i Równe podpisały umowę o partnerstwie miast opartym na wielopłaszczyznowej współpracy. To wynik listu intencyjnego, który wpłynął do olsztyńskiego ratusza pod koniec lipca.
Anton Drobowycz uważa, że strony ukraińska i polska powinny przejść do konstruktywnych działań "w problematycznych kwestiach dotyczących ekshumacji i pochówków".
Mówi się o nim «mazurskie morze». Nic dziwnego, jest największym jeziorem w Polsce, ostoją ryb i ptaków, miejscem uwielbianym przez plażowiczów i żeglarzy, w znacznej części jeszcze niezadeptanym i zarośniętym sitowiem.
Po południu w olsztyńskim Biurze Wystaw Artystycznych odbędzie się wernisaż wystawy fotografii Jana Bułhaka „Krajobrazy. Warmia i Mazury 1946-1949”.