Kierowcy ciężarówek i TIR-ów, pielęgniarki i położne oraz psycholodzy i psychoterapeuci to najbardziej deficytowe grupy zawodowe w Polsce.
Według analiz Barometru w Polsce brakuje przede wszystkim kierowców ciężarówek i TIR-ów, których potrzebuje nie tylko branża logistyczna i kurierska, ale też sektor turystyczny.
Drugimi w kolejności są zawody okołomedyczne jak pielęgniarki/pielęgniarze i położne/położni — deficyt kandydatek/kandydatów "do tej ciężkiej i nie najlepiej płatnej pracy" określa się jako bardzo duży; brakuje ich niemal w całej Polsce.
"Pandemia nasiliła też niedobór lekarzy [...] i sprawiła, że w ubiegłym roku do grupy zawodów dotkniętych silnym niedoborem kadr trafili też psycholodzy i psychoterapeuci. Pogorszenie kondycji psychicznej Polaków, nasilone w minionym roku przez wojnę w Ukrainie i kryzys inflacyjny, zwiększa z roku na rok zapotrzebowanie na tych specjalistów, których niedobór jest odczuwalny w 329 powiatach" — czytamy na stronie serwisu.