Świat
Telefonia komórkowa w Rosji może cofnąć się do poziomu lat 90.

Gdy z końcem roku producenci sprzętu telekomunikacyjnego Nokia i Ericsson opuszczą Rosję z powodu nałożonych na ten kraj europejskich sankcji, w dłuższej perspektywie może to stopniowo sparaliżować rosyjskie sieci komórkowe.

Spowodowane tym trudności cofną telefonię komórkową w Rosji o 30 lat.

W opinii ekspertów, gdy dwaj telekomunikacyjni giganci opuszczą rosyjski rynek, użytkownicy będą musieli się liczyć z wolniejszym pobieraniem i wysyłaniem danych oraz coraz częstszymi niezrealizowanymi połączeniami. To na skutek tego, że operatorzy nie będą mogli aktualizować i naprawiać oprogramowania. Brakować też będzie części zamiennych — pisze Reuters.

Ericsson i Nokia, które mają blisko 50-proc. udział w zakresie stacji bazowych w Rosji, produkują wszystko, co do łączności komórkowej niezbędne — od anten telekomunikacyjnych do sprzętu, który łączy światłowody przenoszące sygnały cyfrowe. Dostarczają również kluczowe oprogramowanie, które umożliwia wspólne funkcjonowanie poszczególnych elementów sieci.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Zakaz używania telefonów komórkowych w podstawówkach obowiązywać będzie już niedługo.
Anteny satelitarne na dachach należących do Rosji budynków w Wiedniu mają być dla Moskwy kluczowym narzędziem szpiegowania Zachodu.
Powstała elitarna jednostka rosyjskich służb specjalnych, składająca się z hakerów, snajperów i szpiegów. Ich zadaniem jest likwidacja przeciwników przywódcy Rosji Putina.
Ambasada Rosji w Warszawie wysłała notę ​​protestacyjną do polskich władz w związku z incydentem, do którego doszło na cmentarzu żołnierzy radzieckich w Gdańsku
Według węgierskiego dziennikarza śledczego Kreml powołał specjalny zespół, który ma za zadanie ingerować w kwietniowe wybory parlamentarne na Węgrzech.
Telewizja Polska nie zaprezentuje sportowców, którzy w trakcie zbliżających się XIV Zimowych Igrzysk Paralimpijskich Mediolan-Cortina d'Ampezzo 2026 wystąpią pod flagami Rosji i Białorusi.
Władimir Putin wydał dekret, na mocy którego mianował Gieorgija Michnę nowym ambasadorem Rosji w Polsce.
Maria Zacharowa skomentowała decyzję Polski i kilku innych państw o bojkocie ceremonii otwarcia igrzysk paralimpijskich.
- To nie tylko wsparcie Ukrainy, ale i inwestycja w bezpieczeństwo Unii Europejskiej. Tak długo, jak Ukraina się skutecznie broni, tak długo jesteśmy bezpieczni, zwłaszcza w tej części Europy - mówiła w TOK FM Katarzyna Smyk, szefowa Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce.