Polska
Kolejna duża sieć w Polsce wygasza oświetlenie sklepów

Biedronka poinformowała, że "w dobie rekordowych wzrostów cen" wdraża program efektywności energetycznej. Dotyczy on między innymi oświetlenia w sklepach.

Wcześniej na skrócenie godzin otwarcia kilkudziesięciu sklepów oraz wygaszenie oświetlenia zewnętrznego zdecydowała się sieć Netto.

Biuro prasowej sieci Biedronka przekazało, że celem programu efektywności energetycznej jest "optymalne wykorzystanie energii w sklepach". W ramach programu zostały zebrane obowiązujące wytyczne, które są rozsyłane do kierowników sklepów. Jak wyjaśniono, w ramach tych wytycznych, oświetlenie w sklepach sieci działa w godzinach pracy sklepów, w czasie towarowania jest przygaszane, a oświetlenie parkingów i logotypów zewnętrznych działa tylko po zmroku. "Oświetlenie jest wyłączone poza godzinami pracy sklepu i towarowania" - czytamy.

Ponadto - jak wskazano - kierownicy placówek otrzymali zalecenie wyłączania oświetlenia w biurach, stołówkach, toaletach i sanitariatach, gdy nie są używane, a systemy wentylacji, klimatyzacji i ogrzewania będą działały w godzinach pracy sklepów "w oparciu o ustalone parametry grzania i chłodzenia". "Drzwi regałów chłodniczych i mroźni pozostają zamknięte, gdy nie są używane" - dodali przedstawiciele sieci.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Z 3,5 mln aut sprzedanych w Polsce w ubiegłym roku, większość stanowiły pojazdy z silnikiem spalinowym odpowiadające za 54 proc. wszystkich transakcji - wynika z danych firmy CARFAX.
Akcji promocyjnych dotyczących sprzedaży jaj przed Wielkanocą jest o 4,6 proc. mniej w porównaniu do ubiegłego roku - wynika z raportu UCE Research i Hiper-Com Poland.
37 proc. korzysta zarówno z kanałów online, jak i offline, jeśli chodzi o zakupy — wynika z najnowszego raportu "Adyen Index: Retail Report 2025".
Z badania PayPo wynika, że Polacy podchodzą do wydatków wielkanocnych ostrożnie: 31% planuje budżet 251–500 zł, a 60% nie zamierza wydawać więcej niż rok temu.
Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawia, że wiele osób obawia się potężnej drożyzny w sklepach. Klienci w strachu masowo wykupują towar z półek, co paradoksalnie prowadzi do jeszcze szybszego wzrostu cen.
Polacy wskazali produkty spożywcze, których zamierzają szukać w tym roku w gazetkach promocyjnych przed Wielkanocą. Liderem wcale nie są jajka.
W ostatnich miesiącach podwyżki cen w sklepach utrzymywały się na stabilnym poziomie, choć przewyższającym wskaźnik CPI. W lutym codzienne zakupy podrożały o 3,8% rdr.
Coraz więcej polskich gospodarstw domowych ogranicza alkohol i zmniejsza ilość cukru w codziennej diecie. Zmiany widać już w danych rynkowych.
Zjedzenie co najmniej jednego pączka w tłusty czwartek deklaruje blisko 84 proc. Polaków, a prawie 60 proc. ma zamiar zjeść tego dnia od 2 do 4 sztuk - wynika z przygotowanego dla PAP raportu UCE Research.