Według Washington Post Twitter zaraz po przejęciu przez Elona Muska planuje zwolnić 25 proc. pracowników, w ramach pierwszej tury redukcji zatrudnienia.
Informując o planie zwolnienia 25 proc. pracowników Twittera, „Washington Post” powołał się na osoby znające te sprawę. Z ustaleń dziennika wynika, że rozmowy dotyczące zwolnień prowadzi Alex Spiro, od dawna prawnik reprezentujący Elona Muska. Ma to być pierwszy etap cięcia kosztów w Twitterze.
Tydzień temu, jeszcze przed sfinalizowaniem przejęcia Twittera przez Elona Muska, „Washington Post” podał, że w planach jest zwolnienie nawet trzech czwartych pracowników firmy. Miliarder miał to obiecać inwestorom, od których pozyskał część finansowania na kupno platformy. Ówczesne kierownictwo Twittera szybko zdementowało te doniesienia - radca prawny firmy Sean Edgett w mailu zapewnił pracowników, że nie ma planów znaczących zwolnień. Przy czym teraz w spółce nie ma już czołowych menedżerów z poprzedniego rozdania: zaraz po finalizacji przejęcia zwolnieni zostali dyrektor generalny Parag Agrawal, dyrektor finansowy Ned Segal, szefowa polityki prawnej, zaufania i bezpieczeństwa Vijaya Gadde, a także Sean Edgett.