Świat
Elon Musk ma zwolnić jedną czwartą pracowników Twittera

Według Washington Post Twitter zaraz po przejęciu przez Elona Muska planuje zwolnić 25 proc. pracowników, w ramach pierwszej tury redukcji zatrudnienia.

Informując o planie zwolnienia 25 proc. pracowników Twittera, „Washington Post” powołał się na osoby znające te sprawę. Z ustaleń dziennika wynika, że rozmowy dotyczące zwolnień prowadzi Alex Spiro, od dawna prawnik reprezentujący Elona Muska. Ma to być pierwszy etap cięcia kosztów w Twitterze.

Tydzień temu, jeszcze przed sfinalizowaniem przejęcia Twittera przez Elona Muska, „Washington Post” podał, że w planach jest zwolnienie nawet trzech czwartych pracowników firmy. Miliarder miał to obiecać inwestorom, od których pozyskał część finansowania na kupno platformy. Ówczesne kierownictwo Twittera szybko zdementowało te doniesienia - radca prawny firmy Sean Edgett w mailu zapewnił pracowników, że nie ma planów znaczących zwolnień. Przy czym teraz w spółce nie ma już czołowych menedżerów z poprzedniego rozdania: zaraz po finalizacji przejęcia zwolnieni zostali dyrektor generalny Parag Agrawal, dyrektor finansowy Ned Segal, szefowa polityki prawnej, zaufania i bezpieczeństwa Vijaya Gadde, a także Sean Edgett.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Polska jest dobrym miejscem do życia i pracy. Tak przynajmniej sądzą setki tysięcy osób z innych krajów, które to u nas znalazły zatrudnienie i mogą żyć na wyższej stopie, niż u siebie, w ojczystym kraju.
Zgodnie z wynikami badania, 41 proc. polskich pracodawców planuje pozyskiwać nowych pracowników w nadchodzącym kwartale.
Nowej pracy aktywnie poszukuje 57 proc. Polaków w wieku 18–24 lata - wynika z raportu przygotowanego przez Pracuj.pl.
Czy dzieci poniżej 15. roku życia powinny w ogóle korzystać z mediów społecznościowych? Ponad trzy czwarte Polaków uważa, że zdecydowanie nie.
Wokół obecności obywateli Ukrainy w Polsce narosło wiele mitów. Najpopularniejszy z nich głosi, że "żyją z socjalu" i obciążają nasz system.
Co szósty Polak drży na myśl o utracie pracy, a pozostali? Zdecydowana większość nie boi się jej, żyjąc w poczuciu względnego bezpieczeństwa.
Absolwenci polskich uczelni, którzy skończyli studia w 2023 r., zarabiali średnio 5,9 tys. zł brutto miesięcznie. Najwięcej w Warszawie i na Górnym Śląsku, najmniej w Krakowie i Rzeszowie – wynika z obliczeń ekspertów Programu Kariera Polskiej Rady Biznesu.
Raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego pokazuje, że w grupie zawodów narażonych na automatyzację pracuje już 3,7 mln osób. To pokazuje skalę wyzwań, przed którymi stoi rynek pracy.
Polskie firmy coraz ostrożniej podchodzą do pracy zdalnej. Po kilku latach intensywnego testowania elastycznych modeli zatrudnienia zarządy skupiają się dziś na efektywności, komunikacji i stabilności procesów.