Polska i świat
Prezydent o ściganiu rosyjskich zbrodniarzy wojennych

Andrzej Duda wierzy, że wspólnota międzynarodowa tego nie odpuści i będzie ścigała rosyjskich zbrodniarzy wojennych aż do skutecznego ich skazania.

To jest dzisiaj nakaz czasów i nakaz współczesności – mówił prezydent podczas szczytu Grupy Wyszehradzkiej w Bratysławie.

Prezydent Andrzej Duda mówił podczas szczytu Grupy Wyszehradzkiej w Bratysławie, że od lutego około sześciu milionów uchodźców z Ukrainy przekroczyło polską granicę, a około dwa miliony osób jest wciąż w Polsce.

– Wielokrotnie podkreślałem, że jestem wdzięczny moim rodakom, że się dzielą przysłowiowym chlebem, z dumą podkreślam, że nie musieliśmy budować żadnego obozu dla uchodźców, bo ci co przybywają z Ukrainy są przyjmowani w polskich domach – mówił prezydent Polski.
Ta postawa wynika m.in. ze świadomości, co oznacza rosyjska okupacja. – Znamy to wszyscy w naszych krajach, wyszliśmy zza żelaznej kurtyny – powiedział.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Od początku lutego Węgry i Słowacja pozostają bez rosyjskiej ropy. Armia rosyjskiego agresora uszkodziła jedyną drogę dostaw – południową nitkę rurociągu Przyjaźń na Ukrainie.
Rosyjscy żołnierze walczący w Ukrainie mogą mieć coraz większy problem z wjazdem do Europy. Estonia właśnie zamknęła swoje granice dla ponad tysiąca bojowników Putina.
Miedwiediew zagroził Finlandii, oskarżając ją o "niszczenie relacji rosyjsko-fińskich". Były prezydent Rosji stwierdził, że Helsinki "zatarły pozytywne stosunki" z Rosją, które ukształtowały się po rozpadzie Związku Radzieckiego.
W wyniku rosyjskiego ataku w Odessie uszkodzony został polski konsulat, w budynku powybijane są m.in. szyby. Rzecznik MSZ podkreślił, że nie było osób poszkodowanych.
W Hadze, na międzynarodowej konferencji pod auspicjami Rady Europy, podpisano we wtorek konwencję w sprawie powołania międzynarodowej komisji ds. roszczeń dla Ukrainy.
55 proc. ankietowanych Polaków nie chce, aby były prezydent Andrzej Duda odgrywał jeszcze jakąś rolę w polskiej polityce - wynika z opublikowanego w niedzielę sondażu SW Research przeprowadzonego na zlecenie „Rzeczpospolitej”.
Andrzej Duda, który w sierpniu 2025 roku zakończył swoją drugą kadencję jako prezydent RP, nie zamierza przechodzić na polityczną emeryturę.
Gdyby doszło do ataku zbrojnego Rosji na Polskę, w opinii 63,8 proc. Polaków, amerykańskie wojsko przyjdzie nam z odsieczą - wynika z sondażu CBOS dla „Dziennika Gazety Prawnej”, opublikowanego w poniedziałkowym wydaniu.
W obliczu eskalujących napięć z Rosją, NATO przyspiesza swoje przygotowania do obrony wschodniej flanki, skupiając się na hybrydowych zagrożeniach i konwencjonalnych siłach.