Andrzej Duda wierzy, że wspólnota międzynarodowa tego nie odpuści i będzie ścigała rosyjskich zbrodniarzy wojennych aż do skutecznego ich skazania.
To jest dzisiaj nakaz czasów i nakaz współczesności – mówił prezydent podczas szczytu Grupy Wyszehradzkiej w Bratysławie.
Prezydent Andrzej Duda mówił podczas szczytu Grupy Wyszehradzkiej w Bratysławie, że od lutego około sześciu milionów uchodźców z Ukrainy przekroczyło polską granicę, a około dwa miliony osób jest wciąż w Polsce.
– Wielokrotnie podkreślałem, że jestem wdzięczny moim rodakom, że się dzielą przysłowiowym chlebem, z dumą podkreślam, że nie musieliśmy budować żadnego obozu dla uchodźców, bo ci co przybywają z Ukrainy są przyjmowani w polskich domach – mówił prezydent Polski.
Ta postawa wynika m.in. ze świadomości, co oznacza rosyjska okupacja. – Znamy to wszyscy w naszych krajach, wyszliśmy zza żelaznej kurtyny – powiedział.