Świat
Berlin zaniepokojony wzrostem liczby uchodźców. Także tych z Ukrainy

Niemiecka minister spraw wewnętrznych wyraziła niepokój w związku z rosnącą liczbą uchodźców przekraczających szlak bałkański i Morze Śródziemne.

Chce powstrzymać nielegalne wjazdy, by pomoc dostawały osoby najbardziej potrzebujące.

Na łamach gazety „Bild am Sonntag” szefowa MSW Nancy Faeser (SPD) wyraziła zaniepokojenie rosnącą liczbą migrantów przekraczających Morze Śródziemne i pokonujących tzw. szlak bałkański, by dostać się do zachodniej Europy. Zapowiedziała działania przeciwko nielegalnemu przekraczaniu granic.

Faeser przekazała, że kontrole na granicy z Austrią zostały przedłużone, a policja federalna nasila kontrole na granicy z Czechami. - Mamy wspólną odpowiedzialność za powstrzymanie nielegalnych wjazdów, abyśmy mogli nadal pomagać tym ludziom, którzy pilnie potrzebują naszego wsparcia - oświadczyła polityk.

Także uciekinierzy z Ukrainy „stawiają Niemcy przed wyzwaniem”. - Im dłużej trwa wojna, tym trudniejsze staje się przyjmowanie i opieka nad tak wieloma uchodźcami - oceniła Faeser.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk powiedział w czwartek PAP i Polskiemu Radiu, że rząd będzie rozmawiać z Niemcami o zniesieniu kontroli na granicy z Polską.
Większość planuje zostać na stałe lub odkłada decyzję. Mimo obaw o masowy powrót Ukraińców do ojczyzny po zakończeniu konfliktu, najnowsze badania przynoszą uspokajające dane dla polskiej gospodarki.
W ostatnich tygodniach kierowcy w Polsce i Niemczech z niedowierzaniem patrzą na wyświetlacze przy dystrybutorach. Jeszcze na początku miesiąca tankowanie w Polsce uchodziło za atrakcyjną alternatywę dla niemieckich cen, a dziś ta przewaga topnieje w oczach.
Uciekali z Ukrainy przed wojną i tak trafili do Polski. Najczęściej dzięki pomocy innych, bo sami nie potrafią o siebie zadbać.
Zwiedzanie Katedry w Kolonii – jednego z najważniejszych zabytków Niemiec i symbolu Kolonii – wkrótce będzie płatne dla turystów.
Nowe przepisy wygaszające pomoc dla uchodźców z Ukrainy już obowiązują i przynoszą pierwsze problemy.
Niemal w całych Niemczech rozpoczął się w piątek nad ranem 48-godzinny strajk ostrzegawczy w transporcie publicznym - poinformowała agencja dpa, cytując przedstawiciela związku zawodowego Verdi, organizatora protestu.
Bawarski dziennik "Muenchner Merkur" w ostrych słowach ocenił, że postawę części zachodnich polityków.
Prezydent Karol Nawrocki zdecydował o podpisaniu ustawy o wygaszeniu rozwiązań wynikających z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy.