Od 31 lat Ukraina cieszy się suwerennością, ale od kilku miesięcy walczy za wolność z rosyjskim agresorem. 24 sierpnia nasi wschodni sąsiedzi obchodzą Dzień Niepodległości. Tym razem uroczystości odbywają się także w Lublinie.
Środowe obchody rozpoczęły się na cmentarzu prawosławnym przy ul. Lipowej, gdzie złożono wieńce przy pomniku żołnierzy Ukraińskiej Republiki Ludowej. Punktualnie w południe na ratuszowym balkonie podniesiono flagi Polski i Ukrainy oraz odegrano hymny narodowe obu tych krajów.
– Panie konsulu, marzy nam się taka sytuacja, że któregoś niedzielnego popołudnia jeden z naszych lwowskich przyjaciół zaprosi nas na kawę, a my wsiądziemy w samochód i odwiedzimy go na tej kawie, a przy okazji pójdziemy na spektakl do opery – mówił Mariusz Banach, zastępca prezydenta Lublina, zwracając się do konsula generalnego Ukrainy w Lublinie, Artema Valaha. – Ale żeby tak się stało, musi się wydarzyć kilka ważnych rzeczy. Po pierwsze, musicie wygrać wojnę, my wam w tym oczywiście pomożemy. Po drugie, [...] wolność i niepodległość niestety kosztuje również krew. Chyba nie da się inaczej, chyba ta wolność musi tyle kosztować.