Polska
Drastyczny wzrost cen pieczywa

Od kilku miesięcy Polacy płacą coraz więcej za pieczywo. Niestety to najprawdopodobniej nie koniec podwyżek. Ile wkrótce kosztować będzie bochenek chleba?

Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego wskazują na drastyczny wzrost cen żywności, który jest widoczny nie tylko w porównaniu z ubiegłym rokiem, ale i z miesiąca na miesiąc. Podwyżki cen nie ominęły również pieczywa. Jednym z głównych czynników tej znaczącej podwyżki jest ograniczenie dostępu do surowców niezbędnych do produkcji chleba. Trwająca wojna w Ukrainie, kraju należącego do kluczowych dostawców pszenicy na świecie, spowodowała problematyczną i dynamiczną sytuację na rynku zbóż - wysokie ceny i problem z dostępnością.

Wielu producentów pieczywa liczy na obniżkę cen mąki po tegorocznych żniwach. Aby tak się stało, musi najpierw spaść cena pszenicy, ponieważ stanowi ona do 80 proc. kosztów produkcji mąki. Ceny ziarna płacone w Polsce są silnie skorelowane z rynkiem światowym, w tym z paryską giełdą Matif.

 

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Bank Gospodarstwa Krajowego opublikował raport poświęcony odporności polskich samorządów na różnego rodzaju kryzysy, w tym konflikty zbrojne.
W 2025 r. ceny w Polsce wyniosły 73,3 proc. średniej unijnej, w 2015 r. było to niecałe 58 proc.
Jak wynika z najnowszego raportu rynkowego, w maju br. na 17 analizowanych kategorii najbardziej poszły w górę ceny chemii gospodarczej, bo o 9,1% rdr.
Średnia cena metra kwadratowego nowego mieszkania w największych polskich aglomeracjach wzrosła w maju br. o 0,4 proc. wobec kwietnia, do ponad 16 tys. zł - podał portal Tabelaofert.
Warszawski rynek mieszkaniowy właśnie przekroczył kolejną symboliczną granicę. Średnia cena ofertowa nowych mieszkań po raz pierwszy przebiła poziom 20 tys. zł za metr kwadratowy.
Linie lotnicze walczą o klientów i przetrwanie w czasie kryzysu paliwowego, który wywołał irański konflikt.
Bank Światowy poinformował, że szacuje, iż z uwagi na wojnę z Iranem ceny energii podskoczą w tym roku o 24 proc., przy założeniu, że najpoważniejsze zakłócenia w dostawach zakończą się w maju.
Resort finansów zdecydował o przedłużeniu obowiązywania obniżonych stawek do końca kwietnia, a stosowne rozporządzenie opublikowano w poniedziałek w Dzienniku Ustaw.
W sondażu na temat maksymalnych cen paliw Polacy jednoznacznie wypowiedzieli się na temat tego rozwiązania. Większość chciałaby, aby ceny sterowane przez rząd obowiązywały do końca tego roku.