Rozmowy w Radzie Dialogu Społecznego dotyczące wysokości płacy minimalnej w 2023 roku będą trudne.
Galopująca inflacja i rosnące oczekiwania społeczne związane ze spadkiem wartości wynagrodzeń mogą jeszcze bardziej napędzać spiralę cenowo-płacową.
Jeśli stać nas na dodatkowe 13. i 14. świadczenie emerytalne, tym bardziej priorytetem powinna być ochrona realnej wartości płac w sferze budżetowej - uważa w opublikowanym komentarzu Konfederacja Lewiatan.
- W tym roku musimy szczególnie odpowiedzialnie podejść do znalezienia równowagi pomiędzy ochroną realnej wartości płac i przeciwdziałaniem inflacji
- uważa prof. Jacek Męcina, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan, przewodniczący zespołu Budżetu Wynagrodzeń i Świadczeń Socjalnych RDS.
Trwający obecnie w Radzie Dialogu Społecznego proces opiniowania wieloletniego planu finansowego jest też przyczynkiem do wypracowania wspólnie przez partnerów społecznych najważniejszych wskaźników wzrostu wynagrodzeń oraz rent i emerytur.
Pierwszym, najbardziej kontrowersyjnym w tym roku wskaźnikiem będzie ustalenie wzrostu minimalnego wynagrodzenia i minimalnej stawki godzinowej. Zgodnie z art. 3 ustawy o minimalnym wynagrodzeniu, przy prognozowanej inflacji, przekraczającej 5%, wzrost płacy minimalnej na 2023 r. zaplanowany będzie w dwóch terminach: od 1 stycznia 2023 i od 1 lipca 2023.