Na Litwie od początku maja zaczęła obowiązywać ustawa o pisowni nazwisk nielitewskich, w tym polskich, w litewskich dokumentach tożsamości.
Ustawa, której przyjęcia litewscy Polscy domagali się przez prawie 30 lat, wzbudzała wiele kontrowersji w stosunkach Polski i Litwy.
„To bardzo ważny krok, zarówno pod względem obrony praw człowieka, jak i polityki bezpieczeństwa, mając na uwadze nasze sąsiedztwo” – oceniła przewodnicząca litewskiego parlamentu Viktorija Czmilyte-Nielsen. Podkreśliła, że „jest to przede wszystkim kwestia obrony godności człowieka”.
Prezydent Litwy Gitanas Nauseda, podpisując ustawę, wskazał, że „Sejm podjął inicjatywę znalezienia trudnej równowagi między dwiema wartościami konstytucyjnymi – zachowaniem wyjątkowości języka państwowego (litewskiego – PAP) i praw człowieka, takich jak prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, prawo do swobodnego przemieszczania się oraz prawa osób należących do mniejszości narodowych do zapisywania swego nazwiska” w formie oryginalnej.