Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell podkreśla, że "decyzje powinny być podejmowane w ciągu dni, nie tygodni".
Bloomberg szacuje, że wśród liderów dostaw jest m.in. Polska i Estonia. Coraz więcej krytyki spada natomiast na Niemcy.
Jak opisuje agencja Bloomberg, Borrell wzywa unijnych dyplomatów, by jak najszybciej podejmowali decyzję w sprawie broni. Wszystko dlatego, że Rosja koncentruje swoje wojska na wschodzie kraju i przystępuje do ofensywy w tamtym regionie.
Zakupy broni w dużej mierze finansuje sama Unia. Początkowo budżet na zakup broni miał wynieść 500 mln euro. Teraz zwiększono go trzykrotnie.