Ukraińskie władze zapobiegły próbie zablokowania przejścia granicznego z Polską przez grupę osób, które zamierzały domagać się od rządu w Warszawie obrony praw polskiej mniejszości narodowej na Ukrainie. Ludzie ci przyznali się, że zostali wynajęci do zablokowania przejścia. Poinformował o tym dziś we Lwowie na konferencji prasowej gubernator obwodu lwowskiego Ołeh Syniutka.
Urzędnik oświadczył, że ludzie ci przyznali się policji, iż zostali wynajęci do akcji zablokowania przejścia granicznego Szeginie, które prowadzi do polskiej Medyki. Do ich zatrzymania doszło w niedzielę w miasteczku Mościska.
Czytaj więcej: Niezależna