Świat
Biden ostrzegł Putina przed inwazją na Ukrainę

Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden ostrzegł Władimira Putina, że inwazja na Ukrainę spowoduje poważne sankcje ekonomiczne.

Joe Biden zapowiedział również wysłanie broni dla Ukrainy i wzmocnienie wschodniej flanki NATO w razie ataku Rosji.

Wideokonferencja prezydenta USA Joe Bidena i prezydenta Rosji Władimira Putina zakończyła się we wtorek po ponad dwóch godzinach - poinformował Biały Dom. Rozmowa rozpoczęła się o godz. 16.07, informacja zaś o jej zakończeniu pojawiła się po godz. 18.

Władimir Putin i Joe Biden korzystali z zamkniętej, specjalnie chronionej linii radiowo-telewizyjnej. Prezydent Rosji znajdował się w swojej rezydencji w Soczi, a prezydent Stanów Zjednoczonych w Białym Domu w Waszyngtonie.

Podczas wideorozmowy z prezydentem Rosji amerykański prezydent Joe Biden wyraził głębokie zaniepokojenie z powodu działań Moskwy wokół Ukrainy. Prezydent USA powiedział Władimirowi Putinowi, że "Stany Zjednoczone i ich sojusznicy odpowiedzą dotkliwymi ekonomicznymi i innego rodzaju sankcjami w przypadku militarnej eskalacji" - poinformował Biały Dom.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Były prezydent USA Joe Biden był gościem specjalnym wydarzenia w Waszyngtonie, organizowanego przez byłego ambasadora w Polsce Marka Brzezinskiego.
Jaki stosunek do Ukrainy mają Polacy? Ogólnopolska Grupa Badawcza opublikowała wyniki najnowszego sondażu.
Kwestia ustępstw terytorialnych na rzecz Rosji, nie jest jedyną, która powstrzymuje zawarcie rozejmu - przekazał doradca Władimira Putina Jurij Uszakow cytowany przez agencję Reutera.
Papież, kardynałowie, ale także Światowa Rada Kościołów i liderzy wielu wyznań chrześcijańskich jednym głosem apelują do chrześcijan o sprzeciw wobec polityki USA.
Rosja od dekad dąży do podważenia NATO. Teraz, gdy Trump dąży do przejęcia kontroli nad Grenlandią, Moskwa wiwatuje z boku.
Rada Pokoju, nowa instytucja, na której czele stoi prezydent USA Donald Trump zaczyna przybierać konkretną formę. Do Rady miało zostać zaproszonych ponad 60 przywódców.
Liderzy Francji, Niemiec, Włoch, Polski, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Danii opublikowali wspólne oświadczenie ws. Grenlandii.
Mimo intensywnej retoryki politycznej, ostrzegającej przed "niemiecką hegemonią" i zagrożeniem dla polskiej suwerenności, większość Polaków zachowuje dystans do tych obaw.
Ukraińskie i zachodnie media dość powściągliwie komentują wyniki spotkania Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim.