- Gromadzenie się wojsk rosyjskich przy wschodniej granicy Ukrainy jest realnym zagrożeniem, Unia Europejska powinna być w tej kwestii solidarna z Kijowem - mówi europoseł Ryszard Czarnecki (PiS).
- Kiedyś lekceważono możliwości zaatakowania Gruzji przez Rosję. Potem uważano, że to niemożliwe, że Rosja może być tak bezczelna, żeby zabrać Krym i de facto zneutralizować wschodnie połacie Ukrainy. To się stało. W związku z tym w tej chwili UE musi podjąć jednoznaczne działania dyplomatyczne – mówi Czarnecki, który jest szefem delegacji Parlamentu Europejskiego do spraw Rosji.