Minęło siedem dni od nałożenia na Polskę przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej kary wysokości miliona euro dziennie w związku z funkcjonowaniem Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. W związku z tym rozpoczęło się naliczanie kar. Od decyzji TSUE nie można się odwołać.
W wydanym postanowieniu wiceprezes TSUE Lars Bay Larsen zobowiązał Polskę do zapłaty na rzecz Komisji Europejskiej okresowej kary pieniężnej w wysokości 1 mln euro dziennie, "licząc od dnia doręczenia Polsce tego postanowienia do dnia, w którym to państwo członkowskie wypełni zobowiązania, wynikające z postanowienia z dnia 14 lipca 2021 r., lub - w braku zastosowania się do tego postanowienia - do dnia wydania ostatecznego wyroku".