Polska
Jak Polacy oceniają swoją sytuację finansową oraz wpływ Ukrainy na nią?

Bieżące nastroje konsumenckie są dziś lepsze niż przed miesiącem i przed rokiem, jednak oceniając przyszłość, jesteśmy mniejszymi optymistami niż jeszcze w październiku.

Badanie GUS pokazuje też, że dla prawie połowy Polaków sytuacja na Ukrainie stanowi „przeciętne” zagrożenie dla polskiej gospodarki.

Bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej, który opisuje obecne tendencje konsumpcji indywidualnej, w listopadzie wzrósł o 1,0 pkt proc. wobec października i o 7,2 pkt proc. wobec listopada 2024 r. Od początku 2021 r. lepiej ocenialiśmy sytuację tylko w dwóch miesiącach tego roku (wrzesień i czerwiec).

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Tegoroczna Wielkanoc może nie zmieścić się w normie. Chodzi o temperatury, które mogą być niższe od typowych dla tego okresu. Początek kwietnia przyniesie wyraźne ochłodzenie.
W ostatnich miesiącach podwyżki cen w sklepach utrzymywały się na stabilnym poziomie, choć przewyższającym wskaźnik CPI. W lutym codzienne zakupy podrożały o 3,8% rdr.
Inflacja konsumencka w lutym wyniosła 2,1 proc. rok do roku - wynika z danych GUS. Dane za styczeń okazały się lepsze od prognoz.
Polska jest dobrym miejscem do życia i pracy. Tak przynajmniej sądzą setki tysięcy osób z innych krajów, które to u nas znalazły zatrudnienie i mogą żyć na wyższej stopie, niż u siebie, w ojczystym kraju.
W najbliższych dniach — począwszy od czwartku, 26 lutego, czeka nas spore ocieplenie. Jednak prognoza pogody na marzec przyniesie zwrot akcji.
W 2040 r. własność wciąż będzie dominującą formą zamieszkania w Polsce, ale "na swoim" będzie żyć mniej osób niż obecnie - wynika z raportu "Living 2040".
Stopa bezrobocia w styczniu wyniosła 6 proc. - podał we wtorek GUS. Tym samym potwierdziły się niepokojące szacunki resortu pracy.
Stopa oszczędności, która obrazuje jaka część dochodów gospodarstw domowych nie została wydana na bieżące potrzeby, ponownie wzrosła - zauważył Polski Instytut Ekonomiczny.
Zima nie składa broni - nowy tydzień upłynie pod znakiem intensywnych opadów śniegu i dużej zmienności aury. Przez kraj przetoczy się seria frontów atmosferycznych, a termometry oszaleją.