Polska
Szczyt czwartej fali nie powinien przekroczyć 20 tys. przypadków

Analizy danych pokazują, że pod koniec października będzie ok. 5 tys. nowych zakażeń. Ministr zdrowia zaznaczył, że nie ma systemowej decyzji o przejściu na edukację niestacjonarną.

Na antenie Polsat News szef resortu zdrowia powiedział, że w Polsce jest obecnie dwa razy mniej hospitalizacji, niż w roku ubiegłym w tym samym czasie. "W zeszłym roku o tej porze mieliśmy zajętych ponad 4100 łóżek. W tej chwili mamy ponad 2100 łóżek zajętych" - zauważył.

Pytany o przepełnienie w jednym ze stołecznych szpitali, Niedzielski zwrócił uwagę, że "na razie jest jeszcze mało łóżek covidowych, ponieważ została przekształcona cała infrastruktura na czas wakacji". "Jeżeli będą pojawiały się nowe przypadki, będziemy dokładali dodatkowe łóżka do systemu" - zapowiedział.

Wskazał, że apogeum czwartej fali przewidywane jest na drugą część listopada. "Mówimy też o okresie listopad-przełom grudnia" - powiedział. Dodał, że prognozy, które do tej pory sprawdzały się, mówiły, że średni poziomie zakażeń na koniec września będzie sięgał ok. 1 tys. nowych przypadków, a na koniec października ok. 5 tys.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Od wtorku 9 września wystawiane są elektroniczne skierowania na szczepienia przeciw COVID-19 w Internetowym Koncie Pacjenta. Zapisy ruszają 15 września 2025 r., natomiast pierwsze szczepienia odbędą się tydzień później, 22 września.
4 marca 2020 roku w Polsce potwierdzono pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2. Mniej więcej dwa tygodnie później zaczął się lockdown.
11 stycznia 2020 roku Chiny potwierdziły pierwszy śmiertelny przypadek zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2.
Na świecie i w Europie rozprzestrzenia się nowy podwariant wirusa SARS-CoV-2 o nazwie XEC. Wykryto go już w Niemczech, Danii, Wielkiej Brytanii oraz USA. Eksperci ostrzegają, że za kilka tygodni może być dominujący.
Miliarder i filantrop Bill Gates spędził ostatnie kilka dekad ostrzegając opinię publiczną przed złowieszczymi problemami, od nadchodzących „katastrof klimatycznych” po niszczycielskie cyberataki.
W odpowiedzi na wzrost liczby przypadków zakażenia małpią ospą, szczególnie na kontynencie afrykańskim, 14 sierpnia Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła międzynarodowy stan zagrożenia zdrowia publicznego.
Za trzy lata może się pojawić kolejny koronawirus o potencjale pandemicznym. W Polsce o zagrożeniu jednak się nie myśli, a instytucje państwowe nie wyciągają wniosków z błędów popełnionych w czasie COVID-19.
Afrykańskie Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom biją na alarm: nowa, groźniejsza forma małpiej ospy szerzy się w ekspresowym tempie, szczególnie w Kongu.