Świat
Ruszył festiwal filmowy w Wenecji.

W środę rozpoczął się 78. festiwal filmowy w Wenecji. W konkursie głównym wystartuje polski film „Żeby nie było śladów” Jana Pawła Matuszyńskiego.

Dyrektor festiwalu Alberto Barbera powiedział, że konkurs będzie walką filmów włoskich z produkcjami największych wytwórni Hollywoodu.

– Temat dominujący to sytuacja kobiet. Dziś nie może być inaczej. Mało jest o COVID-19. Reżyserzy powrócili do opowiadania historii dotyczących teraźniejszości i przyszłości – wyjaśnił.

Wśród 20 filmów konkursowych są filmy Pedro Almodovara i Poalo Sorrentino. Przewodniczącym jury jest w tym roku koreański reżyser Bong Joon Ho, którego film „Parasite” zdobył w zeszłym roku cztery Oscary.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Jest największy przegrany Oscarów 2026. Faworyt z Timothee Chalametem nie dostał ani jednej statuetki.
Już 14 państw, w tym Polska, ogłosiło bojkot ceremonii otwarcia Igrzysk Paralimpijskich, które odbędą się w piątek we włoskiej Weronie.
Alarm po tym, jak w wiosce Zimowych Igrzysk Olimpijskich zabrakło prezerwatyw. Rozdano bezpłatnie 10 000 gumek. Sportowcy chcą więcej.
Złoty medal wciąż nie jest ze złota, ale jego wartość wyraźnie wzrosła. Igrzyska Milano-Cortina 2026 mają szansę zapisać się w historii nie tylko sportem, lecz także kosztem nagród dla zwycięzców.
Rosyjscy sportowcy zostali dopuszczeni do udziału w zimowych igrzyskach olimpijskich we Włoszech, lecz ani oni ani ich kibice nie mogą podczas sportowego wydarzenia eksponować rosyjskich flag i żadnych tego typu emblematów.
W piątek (tj. 6 lutego) odbędzie się ceremonia otwarcia XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Zapowiada się wyjątkowe wydarzenie w Italii, pełne wielu atrakcji.
Już tylko kilkadziesiąt godzin pozostało do ceremonii otwarcia tegorocznych igrzysk w mediolanie oraz Cortinie d'Ampezzo. W Italii pojawią się choćby Rosjanie, ale nie będzie ich zbyt wielu.
Na rysunku, przypisywanym Leonardo da Vinci może znajdować się jego materiał genetyczny - o tych ustaleniach grupy naukowców poinformował w środę włoski dziennik „La Repubblica”.
Jest w kinach nieco ponad tydzień, ale dopiero się rozkręca. "Avatar: Ogień i popiół" zbliża się do miliarda dolarów, ale cała seria przekroczyła granicę, jakiej nikt wcześniej nie osiągnął.