Co najmniej 90 osób zginęło, a ponad 150 zostało rannych w wyniku eksplozji, do której doszło w pobliżu lotniska w Kabulu. Wśród ofiar jest 13 amerykańskich żołnierzy. Talibowie poinformowali, że zginęło też co najmniej 28 bojowników.
Do przeprowadzenia zamachu przyznał się odłam tak zwanego Państwa Islamskiego.