Specjalne radary montowane są testowo w kilku francuskich miastach. Mają wyłapywać pojazdy przekraczające normy hałasu.
W ośmiu francuskich miastach, w tym w Nicei czy Tuluzie pojawią się nowe radary na drogach. Urządzenia nie będą jednak sprawdzać czy kierowcy przekroczyli prędkość lub przejechali na czerwonym świetle – skupione będą na sprawdzaniu czy silnik pojazdu nie przekracza norm hałasu. Ich celem jest walka z zanieczyszczeniem hałasem, o którego szkodliwości przekonują badania wykonane przez Agencję ds. Przemian Ekologicznych (Ademe) i Krajową Radę ds. Hałasu (CNB).
Urządzenia będą się składać z kamery obrotowej i mikrofonów kierunkowych pozwalających na rejestrację dźwięku i określanie kierunku z którego nadjeżdża pojazd. W razie przekroczenia norm hałasu pojazd zostanie sfotografowany, a system automatycznie zidentyfikuje pojazd i kierowcę by móc wysłać mu mandat. W czasie testów mandaty nie będą wysyłane, ale są one wstępem do karania kierowców (w szczególności motocyklistów) od końca 2022 lub początku 2023, kiedy planowane jest wdrożenie systemu do powszechnego użycia.