Czy w przypadku powrotu obostrzeń, a nawet lockdownu, z powodu czwartej fali pandemii, ograniczenia powinny dotknąć tylko niezaszczepionych? Polacy są podzieleni.
„Osobom zaszczepionym trzeba dać twardą gwarancję, że nie obejmą ich jakiekolwiek ewentualne obostrzenia. Ograniczenia dla niezaszczepionych to nie naruszanie ich wolności, tylko ochrona wolności reszty społeczeństwa” - napisał dwa dni temu na Twitterze wicepremier Jarosław Gowin.
Polacy są w ocenie tych pomysłów mocno podzieleni. Na pytanie „czy Pana/Pani zdaniem w przypadku wprowadzenia jesienią kolejnych obostrzeń, z powodu IV fali pandemii koronawirusa, powinny one obejmować osoby zaszczepione?”, zadane w sondażu SW Research dla „Rzeczpospolitej”, odpowiedzi rozłożyły się niemal po równo.
O tym, że obostrzenia powinny obejmować wszystkich jednakowo, niezależnie od stanu zaszczepienia, przekonanych jest 40,9 proc. ankietowanych. Zwolenników tezy, że obostrzenia powinny obowiązywać tylko osoby niezaszczepione, jest 38,8 proc. 20,3 proc. respondentów nie ma w tej sprawie zdania.