Po powodziach, które nawiedziły zachodnie Niemcy, sytuacja w tym regionie wciąż jest dramatyczna. Wiceprzewodnicząca Agencji Pomocy Technicznej Sabine Lackner widzi niewielkie szanse na znalezienie żywych osób zaginionych.
"Na tym etapie jest niestety bardzo prawdopodobne, że ofiary będzie można jedynie odnaleźć, a nie uratować" - podkreśliła.
- Obecnie nadal szukamy zaginionych osób, na przykład podczas oczyszczania dróg lub wypompowywania wody z piwnic
- powiedziała wiceprzewodnicząca Federalnej Agencji Pomocy Technicznej (THW) portalowi Redaktionsnetzwerk Deutschland (RND). "Policja federalna i straż pożarna wykorzystują również nurków ratowników do poszukiwań w zbiornikach wodnych. Na tym etapie jest jednak niestety bardzo prawdopodobne, że ofiary będzie można jedynie odnaleźć, a nie ocalić" - dodała.
W pomoc w Nadrenii Północnej-Westfalii i Nadrenii Palatynacie zaangażowanych jest obecnie około 3000 członków THW. "Prawie połowa to wolontariusze z lokalnych stowarzyszeń" - powiedziała Lackner.