Sejm wezwał w uchwale rządy państw Unii Europejskiej oraz NATO, w szczególności niemieckie władze, do podjęcia pilnych działań na rzecz przerwania budowy gazociągu Nord Stream 2.
W uchwale podkreślono między innymi solidarność z Ukrainą.
Za przyjęciem uchwały było 452 posłów, nikt nie wstrzymał się od głosu, przeciw był tylko Paweł Kukiz, który brał udział w głosowaniach zdalnie. Po fakcie powiedział, że "to oczywiście był błąd". - Miałem niezsynchronizowany obraz z głosowaniami. Napisałem już do marszałek oświadczenie w tej sprawie – zaznaczył przewodniczący koła Kukiz'15-Demokracja Bezpośrednia.
"Sejm Rzeczypospolitej, w poczuciu solidarności z naszymi środkowoeuropejskimi sąsiadami, zagrożonymi rosyjskim ekspansjonizmem, w tym w szczególności z Ukrainą, wzywa Unię Europejską i jej państwa członkowskie, w tym przede wszystkim Republikę Federalną Niemiec, jako naszego sojusznika w NATO i partnera w Unii Europejskiej, do wycofania jakiegokolwiek poparcia dla realizacji projektu gazociągu Nord Stream 2 oraz do podjęcia kroków zmierzających do natychmiastowego i skutecznego przerwania jego budowy" – napisano w uchwale.