Polska
Tyle naprawdę zarabiają posłowie

O ok. 20 proc. — tyle więcej od oficjalnych danych zarobili w 2024 r. posłowie — wynika z ustaleń Najwyższej Izby Kontroli. Średnio otrzymywali uposażenie w wysokości 15,3 tys. zł. Wszystko z powodu dodatków. O sprawie pisze "Rzeczpospolita".

"12 826,64 zł brutto – tyle według strony internetowej Sejmu wynosiło w 2024 roku uposażenie poselskie. Dochodziła do tego niemal nieopodatkowana dieta w wysokości 4008,33 zł, służąca formalnie pokryciu kosztów związanych z wykonywaniem mandatu.

W rzeczywistości uposażenie poselskie było wyższe o niemal 2,5 tys. zł. Tak wynika z wyliczeń Najwyższej Izby Kontroli" — czytamy.

 

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Mediana wynagrodzeń miesięcznych brutto w gospodarce narodowej w grudniu 2025 roku wyniosła 7.907,20 zł i była niższa o 19,4 proc. od przeciętnego wynagrodzenia brutto - podał Główny Urząd Statystyczny.
Najnowsze dane GUS pokazują, że w listopadzie 2025 r. połowa pracujących zarabiała nie więcej niż 7432 zł brutto – o 18 proc. mniej niż wynosiło przeciętne wynagrodzenie.
Studenci w Polsce zarabiają średnio 4,1 zł netto miesięcznie, jednak za satysfakcjonujący poziom wynagrodzenia uznaliby 9,9 zł na rękę – wynika z badania „Student w pracy”.
51 proc. ankietowanych jest przeciwnych, by pierwsza dama otrzymywała stałe miesięczne wynagrodzenie za pełnienie funkcji reprezentacyjnych.
92 proc. Polaków jest zdania, że każdy pracodawca powinien posiadać jasne zasady ustalania wynagrodzeń, awansów i podwyżek – wynika z sondażu CBOS.
Absolwenci polskich uczelni, którzy skończyli studia w 2023 r., zarabiali średnio 5,9 tys. zł brutto miesięcznie. Najwięcej w Warszawie i na Górnym Śląsku, najmniej w Krakowie i Rzeszowie – wynika z obliczeń ekspertów Programu Kariera Polskiej Rady Biznesu.
Sejm przyjął ustawę, która zwalnia z odpowiedzialności Polaków walczących po stronie Ukrainy.
W Polsce około 10% pracujących osób zarabia powyżej 10 000 złotych. Wynagrodzenie w takiej kwocie dla wielu osób jest niedostępne.
Tempo wzrostu płac w Wielkiej Brytanii spowalnia — wynika z najnowszych wstępnych statystyk ONS. Najbardziej zadowoleni mogą być pracujący w sektorze publicznym, ale tylko co dziesiąty polski imigrant w nim pracuje.