Polska i świat
Abu Khattab al-Polandi nie żyje? Terroryści donoszą o śmierci "dżihadysty z Polski"

Polski bojownik tzw. Państwa Islamskiego zginął w prowincji Aleppo – poinformował w środę wieczorem portal SITE, monitorujący strony dżihadystyczne. Informacja ta nie została potwierdzona przez inne źródła. W 2016 roku Międzynarodowe Centrum Antyterroryzmu szacowało, że w szeregach islamistów jest od 20 do 40 Polaków.

Czytaj dalej: tvn24.pl

Powiązane publikacje
W czwartek, 11 września, mija 24 lata od tragedii, która na zawsze odmieniła Stany Zjednoczone i świat. Rankiem 2001 roku nic nie zapowiadało dramatu, dzień zaczął się jak każdy inny.
ABW ustaliło, że za dwoma pożarami w Polsce z 2024 r. stał Kolumbijczyk działający na zlecenie rosyjskiego wywiadu. 27-latkowi grozi dożywocie.
Obywatele 12 państw bez możliwości wjazdu na teren Stanów Zjednoczonych. Prezydent USA Donald Trump podpisał rozporządzenie zakazujące całkowicie wjazdu do kraju dla obywateli między innymi Afganistanu, Haiti, Iranu, Sudanu i Libii.
Obywatele Pakistanu muszą opuścić Indie, wszystkie wizy zostały zawieszone. Decyzja rządu w Delhi ma związek z niedawnym zamachem w Kaszmirze.
Sąd Najwyższy Rosji zawiesił zakaz działalności radykalnego ruchu islamskiego talibów, który sprawuje władzę w Afganistanie. Orzeczenie sądu podlega natychmiastowemu wykonaniu.
Niemcy wprowadzają tymczasowe kontrole na wszystkich granicach lądowych. Rozporządzenie ma wejść w życie w przyszłym tygodniu.
Ukraiński statek handlowy z polską załogą został zaatakowany przez rebeliantów Huti w Zatoce Adeńskiej – informuje Centralne Dowództwo USA. Jeden z marynarzy został poważnie ranny.
745 samochodów zostało spalonych we Francji w noc sylwestrową; 380 osób zatrzymano – poinformował minister spraw wewnętrznych Francji Gerald Darmanin. Niespokojnie było też w Niemczech. Ponad 230 osób zostało zatrzymanych i około 15 policjantów odniosło obrażenia w noc sylwestrową w Berlinie.
Dziesiątki tysiący osób wzięły udział w "Marszu dla Izraela" w centrum Waszyngtonu. W demonstracji uczestniczyli liderzy obydwu partii w Kongresie, w tym lider mniejszości w Izbie Reprezentantów Hakeem Jeffries i lider większości w Senacie Chuck Schumer.