Polska
Rosną poziomy wody w rzekach na Śląsku

Rosną poziomy wody w rzekach w Śląskiem. Powodem są opady deszczu oraz roztopy. Służby kryzysowe śląskiego wojewody wydały już ostrzeżenia.

Ostrzeżenia dotyczą południa regionu, czyli Beskidów i Podbeskidzia i trzech tamtejszych powiatów: bielskiego, cieszyńskiego i żywieckiego. Z prognoz wynika, że temperatura będzie rosła, do tego dojdą przelotne opady deszczu. To oznacza, że roztopy wystąpią głównie tam, gdzie jeszcze kilka dni temu intensywnie padał śnieg.

Tym samym będą wzrastać poziomy wody w rzekach górskich, które już teraz i tak są wysokie.

Obecnie wysoki jest także poziom wody w rzekach w środkowej i północnej części województwa śląskiego, a w dwóch miejscach na Brynicy przekroczony został stan ostrzegawczy.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
To lato zapisuje się w historii rekordami temperatur w wielu krajach Europy. W Polsce w Słubicach zanotowano 40,5 st. C, a na włoskiej Sardynii termometry pokazały 48,4 st. C, blisko europejskiego rekordu z 2021 r.
Wczoraj mogliśmy nieco odpocząć od gorąca, ale było to tylko chwilowe ochłodzenie. Nowy tydzień ma przynieść do Polski falę ekstremalnych upałów.
Po kilku chłodniejszych i deszczowych dniach pogoda w Polsce ma się gwałtownie zmienić. Z prognoz IMGW wynika, że już od czwartku do kraju zacznie napływać bardzo ciepłe powietrze.
Pod koniec lipca do Polski może dotrzeć fala silnych upałów. Meteorolodzy przewidują, że w szczytowym momencie temperatury mogłyby sięgną 36°C.
Między 6 kwietnia a 28 czerwca z powodu upałów w Niemczech zmarło 5120 osób - przekazał w czwartek Instytut Roberta Kocha.
Przed nami kilka dni, które zapiszą się w historii polskiej pogody. Zbliża się do nas ekstremalna fala upałów, która może pobić absolutne rekordy temperatury.
Przez wiele krajów europejskich przechodzi obecnie fala upałów, sięgających nawet 40 st. C. We Francji z powodu wysokiej temperatury odwołano zajęcia w szkołach.
Po 127 latach funkcjonowania katowicka kopalnia Wujek w środę symbolicznie zakończyła swoją działalność. Od 1 kwietnia rozpoczyna się czteroletni okres przejściowy, przygotowujący teren i infrastrukturę zakładu do nowych funkcji.
Śnieg w Zakopanem i w Tatrach nie przestaje padać. Na Kasprowym Wierchu w poniedziałek pobity został tegoroczny rekord pokrywy śnieżnej.