Ołyka, fundowana przez Radziwiłłów, dzięki polskim konserwatorom ponownie może się stać duchowym centrum Wołynia.
W poprzednim roku Fundacja Dziedzictwa Kulturowego, która odbudowuje kolegiatę św. Trójcy w Ołyce na Ukrainie, otrzymała z Ministerstwa Kultury prawie 600 tys. zł.
– To pozwoliło na odrestaurowanie szesnastometrowej arkadowej dzwonnicy, a także na rozpoczęcie prac przy wyposażeniu wnętrz. Przy dwóch siedemnastowiecznych złoconych rzeźbach apostołów oraz czterech alabastrowych rzeźbach aniołów z nawy głównej – mówi nam dr Michał Laszczkowski, prezes fundacji. Konserwatorzy zrekonstruowali też trzy pozłocone rozety.
W tym roku resort kultury przeznaczył na ten projekt 370 tys. zł. Jest to największa dotacja przyznana w programie obejmującym ochronę dziedzictwa kulturowego za granicą. To pozwoli na zrekonstruowanie sztukaterii na sklepieniu prezbiterium oraz prace przy ołtarzu głównym.
Polscy konserwatorzy od 2013 r. odnawiają kolegiatę. Jeszcze kilka lat temu znajdowała się ona w ruinie. W czasie wojny świątynia została zdewastowana. Od 1944 r. była otwarta, a elementy wystroju rabowano. Po wojnie parafia ołycka została rozwiązana, a Sowieci zmienili kolegiatę w kołchozową stajnię. Dopiero w 1991 r. władze ukraińskie przekazały kościół wiernym.