Polska
Chanuka w Pałacu Prezydenckim? Oto decyzja Karola Nawrockiego

Uroczyste zapalenie świec chanukowych w Pałacu Prezydenckim z okazji trwającego osiem dni dorocznego święto żydowskiego nazywanego także Świętem Świateł, było wieloletnią tradycją, którą zapoczątkował prezydent Lech Kaczyński.

Nie będzie w tym roku Chanuki u prezydenta - informowała "Rzeczpospolita". 

Chanukowe świece w Pałacu zapalali m.in. Andrzej Duda, Bronisław Komorowski czy Aleksander Kwaśniewski. Przerwanie tej tradycji Karol Nawrocki zapowiadał już w kampanii prezydenckiej - na antenie RMF FM. 

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Weto prezydenta Karola Nawrockiego wobec unijnego programu SAFE wywołało polityczną burzę, a w tle pojawiły się sugestie o możliwe naciski z zagranicy.
Przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie odbył się protest przeciwko decyzji prezydenta Karola Nawrockiego, który zawetował ustawę w sprawie unijnego programu SAFE.
Prezydent Karol Nawrocki zdecydował o podpisaniu ustawy o wygaszeniu rozwiązań wynikających z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy.
Zjedzenie co najmniej jednego pączka w tłusty czwartek deklaruje blisko 84 proc. Polaków, a prawie 60 proc. ma zamiar zjeść tego dnia od 2 do 4 sztuk - wynika z przygotowanego dla PAP raportu UCE Research.
Politycy uczestniczą w obchodach rocznicy wybuchu powstania styczniowego. Jeszcze tego dnia planowana jest wspólna konferencja prezydentów.
Prezydent Karol Nawrocki poinformował w Davos, że nie ma planów, aby jechać do Kijowa w związku z rocznicą rosyjskiej pełnoskalowej inwazji na Ukrainę.
Prezydent Karol Nawrocki przekazał, że brał w czwartek udział w inauguracji Rady Pokoju, ale nie złożył podpisu pod aktem powołania tego gremium.
Od niedzieli 18 stycznia 2026 r. Kościół greckokatolicki w Polsce w pełni przeszedł na stosowanie w liturgii powszechnego kalendarza gregoriańskiego. Zmiana nie wpłynie na sposób sprawowania liturgii, która nadal będzie celebrowana według tradycji i obrządku wschodniego.
Rada Pokoju, nowa instytucja, na której czele stoi prezydent USA Donald Trump zaczyna przybierać konkretną formę. Do Rady miało zostać zaproszonych ponad 60 przywódców.