Rosja wzmożyła swoje potrząsanie szablą w Europie Wschodniej i Arktyce - stwierdził amerykański serwis The Hill. Z kolei CNN, opisując zdjęcia satelitarne z Arktyki, ocenił, że Rosja gromadzi tam "bezprecedensową" siłę militarną.
Rosja wzmożyła swoje potrząsanie szablą w Europie Wschodniej i Arktyce, co postawiło administrację prezydenta USA Joe Bidena w stan pogotowia - stwierdził w niedzielę The Hill. Dodał, że w ciągu ostatnich dwóch tygodni Moskwa testowała Waszyngton i jego sojuszników na lądzie, w powietrzu i na morzu, poprzez gromadzenie sprzętu wojskowego na wschodzie Ukrainy, przeprowadzanie lotów wojskowych w pobliżu przestrzeni powietrznej Alaski i działalność okrętów podwodnych w Arktyce.
Rzecznik ministerstwa obrony USA John Kirby powiedział w środę, że USA "bardzo, bardzo poważnie" traktują zagrożenia ze strony Rosji. W poniedziałek wiceszef MSZ Rosji Siergiej Riabkow przekazał agencji Interfax, że Rosja i Stany Zjednoczone utrzymują kontakt na najwyższym szczeblu w sprawie sytuacji na Ukrainie i Moskwa zapewniła Waszyngton, że nie ma powodów do niepokoju.
Odnosząc się do sytuacji w Arktyce, The Hill pisze, że Kreml zabrał się za podnoszenie swojej obronności na tym obszarze.