65. Konkurs Piosenki Eurowizji odbędzie się przy udziale publiki. W dobie pandemii koronawirusa to wyjątkowa decyzja.
Władze Holandii tłumaczą ją specjalnym programem, w którym testują organizację imprez masowych w warunkach pandemicznych.
Tegoroczny finał Eurowizji to de facto przesunięty o kilkanaście miesięcy konkurs za rok 2020. Przełożona impreza odbędzie się w Rotterdamie w Holandii, w arenie Ahoy. Wydarzenie otworzy Holender Duncan Laurence, którego piosenka zwyciężyła w 2019 roku.
Władze Holandii zgodził się, aby półfinały i finał mogli oglądać na żywo widzowie zgromadzeni w hali widowiskowej. Limit ustalono na 3,5 tys. widzów i ograniczono wstęp tylko do osób mieszkających w tym kraju. Dodatkowo każdy z widzów będzie musiał posiadać negatywny i aktualny wynik testu na koronawirusa.
Widownia na finale Eurowizji uzasadniana jest badaniami, prowadzonymi