Polska
"Triki, jakimi mamią nas firmy, znane były już od dawna"

Formy reklamy zmieniały się, ale triki psychologiczne, którymi mamią nas firmy, znane były od dawna i miały ten sam cel – mówi Iwona Kawalla z Muzeum Historycznego Miasta Krakowa. Jak podkreśla, reklama odegrała ogromną rolę w rozwoju handlu i przemysłu.

Ułamek historii reklamy można poznać na czynnej od czwartku do 11 czerwca w krakowskiej Kamienicy Hipolitów na wystawie „Kupując oczami. Reklama w przedwojennym Krakowie”. Na wystawie jest ponad 200 obiektów, głównie w formie papierowej.

Czytaj więcej: Forbes

Powiązane publikacje
Pozostałości statków, które w starożytności rozbijały się w drodze do Ptolemais, odkryli archeolodzy Uniwersytetu Warszawskiego w Libii.
W dniach 6–8 maja 2026 r. odbędzie się Polsko-Ukraiński Kongres Historyczny – największe dotychczas spotkanie historyków z Polski i Ukrainy poświęcone wspólnej refleksji nad historią stosunków obu narodów.
Narodowe Centrum Kultury ogłosiło nabór wniosków do programu «Polsko-Ukraińska Wymiana Młodzieży 2026», w ramach którego młodzież z Polski i Ukrainy, w tym dzieci uchodźców przebywające na terenie Polski, będzie wspólnie realizować projekty dotyczące lokalnej historii i dziedzictwa.
Polskie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyznało dotacje w ramach programu «Ochrona dziedzictwa kulturowego za granicą» na 2026 r.
Krakowski system miejskich rowerów elektrycznych Park-e-Bike funkcjonuje od 2020 rok. W poniedziałek 2 marca rusza jego kolejny sezon.
Ślady średniowiecznego miasta Stolzenberg odkryli archeolodzy z Fundacji Relicta w pobliżu osady Zagrody koło Sławoborza (woj. zachodniopomorskie).
75 lat temu, 15 lutego 1951 roku, podpisano umowę o korekcie granic między Polską a ZSRR. Sowieci przejmowali tereny żyzne i bogate w złoża węgla kamiennego, Polacy otrzymali w zamian malowniczy, ale biedny fragment Bieszczadów z niemal wyczerpanymi złożami ropy naftowej.
Historia tego manuskryptu to gotowy scenariusz na film. Skradziono go z Wrocławia pod koniec lat 80. XX wieku. Przez wiele lat nikt nawet nie wiedział, że zniknął.
Organizatorzy krakowskiej akcji „Ciepła zupa dla Kijowa” rozdali cztery tysiące porcji żurku mieszkańcom stolicy Ukrainy. Inicjatywa ma pokazać, że Polacy pamiętają o Ukraińcach zmagających się ze skutkami rosyjskich ataków.