Samoloty bojowe syryjskiego rządu i jego rosyjskich sojuszników przeprowadziły najcięższe od miesięcy naloty na pozycje rebeliantów w syryjskim mieście Aleppo – poinformowało syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.
Rebelianci i ratownicy informują, że bomby zapalające były jedną z broni, których użyto podczas ataku. Hamza al-Khatib, dyrektor szpitala znajdującego się na na wschodzie miasta, które zajmują rebelianci, powiedział Reuterowi, że 45 osób poniosło śmierć - podaje brytyjska agencja Reuters.
Czytaj dalej: niezalezna.pl