Policja, straż miejska i inspektorzy sanitarni sprawdzają, kto w sklepach nie zakrywa nosa i ust. Mimo grożących kar, od 500 zł do nawet 30 tys. zł, niezdyscyplinowani klienci nadal się pojawiają - pisze „Rzeczpospolita”.
Ministerstwo Zdrowia obiecywało, że jeszcze w sierpniu przygotuje przepisy, które pozwolą sklepom na szybkie działanie.
Czytaj dalej: businessinsider.com.pl