Świat
W Portugalii 1200 więźniów wyjdzie na wolność. Powodem epidemia koronawirusa

Rząd Portugalii zdecydował się uwolnić 1200 więźniów w związku z epidemią koronawirusa – poinformowała w poniedziałek minister sprawiedliwości Francisca Van Dunem. Zakłady karne opuszczą skazani, którym do końca kary zostało nie więcej niż dwa lata pozbawienia wolności.

Van Dunem wyjaśniła, że uwolnienie około 1200 więźniów to działanie prewencyjne, mające zapobiec szerzeniu się epidemii koronawirusa wśród więźniów, ale też służy przeciwdziałaniu infekcji wśród personelu zakładów karnych.

Czytaj dalej: tvp.info

Powiązane publikacje
W Portugalii rozpoczął się w piątek po północy ogólnokrajowy, zaplanowany na 24 godziny, strajk generalny. W związku z antyrządowym protestem w ciągu dnia spodziewany jest paraliż sektora publicznego.
Od wtorku 9 września wystawiane są elektroniczne skierowania na szczepienia przeciw COVID-19 w Internetowym Koncie Pacjenta. Zapisy ruszają 15 września 2025 r., natomiast pierwsze szczepienia odbędą się tydzień później, 22 września.
4 marca 2020 roku w Polsce potwierdzono pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2. Mniej więcej dwa tygodnie później zaczął się lockdown.
11 stycznia 2020 roku Chiny potwierdziły pierwszy śmiertelny przypadek zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2.
Burmistrz świętokrzyskich Radoszyc trafił do aresztu. Jak dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada, taką decyzję w środę późnym wieczorem podjął sąd na wniosek kieleckiej prokuratury, która postawiła samorządowcowi siedem zarzutów. Wcześniej burmistrz i dwie urzędniczki zostali zatrzymani przez CBA.
Rząd autonomiczny Madery wprowadza opłaty za korzystanie z popularnych wśród turystów szlaków.
Na świecie i w Europie rozprzestrzenia się nowy podwariant wirusa SARS-CoV-2 o nazwie XEC. Wykryto go już w Niemczech, Danii, Wielkiej Brytanii oraz USA. Eksperci ostrzegają, że za kilka tygodni może być dominujący.
Za trzy lata może się pojawić kolejny koronawirus o potencjale pandemicznym. W Polsce o zagrożeniu jednak się nie myśli, a instytucje państwowe nie wyciągają wniosków z błędów popełnionych w czasie COVID-19.
Ratusz w Lizbonie przekazywał Kremlowi nazwiska organizatorów antyputinowskich manifestacji. I to nie raz, nie dwa. Sąd Administracyjny portugalskiej stolicy orzekł, że taki proceder miał miejsce 225 razy i nakazał urzędowi zapłacenie ponad miliona euro odszkodowania.