Polska i Ukraina
"DGP": Nadciąga pik grypowy. W Czechach i na Ukrainie epidemia

Eksperci ostrzegają – większym problemem niż wirus z Chin może się okazać nadchodzący szczyt zachorowań na grypę. Od początku roku z jej powodu zmarło już 10 osób - donosi "Dziennik Gazeta Prawna".

Jak informuje gazeta, lekarzy niepokoi możliwy zbieg czasowy pojawienia się w Polsce wirusa z Wuhan i piku grypowego.

Czytaj dalej: RMF24

Powiązane publikacje
Komisja Zdrowia przyjęła we wtorek poprawkę wydłużającą o rok termin zdania egzaminu językowego przez lekarzy z Ukrainy.
Ponad połowa polskich pacjentów ignoruje zalecenia lekarza, co powoduje straty w wysokości ponad 20 mld złotych rocznie - pisze we wtorek "Dziennik Gazeta Prawna”.
Od 1 lipca wzrośnie płaca minimalna w ochronie zdrowia. Podwyżki odczują nie tylko lekarze czy pielęgniarki, ale także pracownicy niemedyczni czy farmaceuci.
Uciekali z Ukrainy przed wojną i tak trafili do Polski. Najczęściej dzięki pomocy innych, bo sami nie potrafią o siebie zadbać.
Mowa o wirusie RSV - leczonym objawowo i występującym sezonowo. Z rządowych danych wynika jednocześnie, że obniżył się wskaźnik zachorowań na grypę.
Ponad 1700 uczestnikom sondażu zadano pytanie: "Czy wskazane państwo jest obecnie sojusznikiem, niezbędnym partnerem czy przeciwnikiem Republiki Czeskiej?".
Polskie MSZ chce zakończyć negocjacje z Czechami w sprawie ewentualnego zwrotu 368 ha ziemi, o które toczy się spór od lat 50. XX wieku.
250 lat historii kończy się w styczniu. Na północnym wschodzie Czech dobiega końca historia, która przez ponad 250 lat napędzała rozwój przemysłowy Europy Środkowej.
W sondażu dla RMF FM Polacy ocenili zmiany sytuacji pacjentów przez ostatnie dwa lata. Mniej niż co dziesiąty ankietowany zauważył poprawę.