Polacy są coraz bardziej hojni, chętnie sięgają po portfel, by wesprzeć potrzebujących. Zdarza się jednak, że to pomoc dla uspokojenia sumienia.
W okresie Bożego Narodzenia myślimy nie tylko o sobie. Chcemy też zatroszczyć się o tych, którzy nie mogą zasiąść przy zastawionym stole, w rodzinnym gronie.
Czytaj dalej: Rzeczpospolita