Kijów liczy, że w tym roku uda się odzyskać Donbas, a później Krym. Moskwa: to oznaczałoby wojnę z nami.
– W 2017 roku zadaniem jest przywrócenie kontroli na uznanej przez świat granicy Ukrainy w Donbasie, a następnie na Krymie. Tym procesem będą się zajmować policjanci, żołnierze gwardii narodowej, organów sprawiedliwości. Ale jako pierwsi pójdą pogranicznicy – powiedział minister spraw wewnętrznych Ukrainy Arsen Awakow podczas spotkania z funkcjonariuszami Straży Granicznej.
Czytaj więcej: Rzeczpospolita