Największy polski producent farb swoją fabrykę na Ukrainie postawił już w 1999 roku. Wojna oraz kryzys ekonomiczny spowodowały, że z ukraińskiego rynku zrezygnowało wiele polskich firm. Stopniał też i biznes Śnieżki, ale firma Piotra Mikruta się nie poddaje
Najpierw kryzys finansowy, a później wojna. Seria dopustów, jakie spadły na Ukrainę, spłoszyła polski biznes działający za wschodnią granicą. Na początku roku z obiecującego kiedyś rynku wycofał się Serinus należący do Kulczyk Holding. Wcześniej swój biznes na tym rynku zredukowały banki – PKO BP oraz Idea Bank – a jeden z pionierów inwestycji na Wschodzie, Janusz Tchórzewski, twórca Ultimo, pozbył się biznesu pośrednictwa finansowego 123 Kredyt.
Czytaj więcej: Forbes