Według danych z końca 2020 roku Japonia z saldem aktywów zagranicznych wynoszącym 3,3 bln dolarów wciąż jest największym wierzycielem świata i utrzymuje tę pozycję od 30 lat.
Minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau i jego japoński odpowiednik Toshimitsu Motegi podpisali w czwartek w Warszawie pięcioletni plan działania w ramach strategicznego partnerstwa.
Pandemia pospołu ze zmianami demograficznymi, kulturowymi i technicznymi doprowadziła do sytuacji, w której postrzegani jako pracoholicy Japończycy zaczynają poważnie myśleć o skróceniu tygodnia pracy.
Eksperci obawiają się, że podczas przełożonych o rok letnich Igrzysk Olimpijskich w Tokio może dojść do zakażeń koronawirusem na masową skalę i rozprzestrzenienia się nowych wariantów patogenu po świecie.
Międzynarodowy Komitet Olimpijski poinformował, że ze względu na panującą na świecie pandemię COVID-19, kibice spoza Japonii jednak nie będą mogli przyjechać na Igrzyska Olimpijskie i Paraolimpijskie.
Szef komitetu organizacyjnego igrzysk olimpijskich w Tokio Yoshiro Mori poinformował dziś, że odbędą się one niezależnie od tego, w jakim kierunku będzie rozwijała się pandemia koronawirusa.
Czołowy japoński producent energii elektrycznej chce wykorzystać amoniak do obniżenia emisji gazów cieplarnianych pochodzących ze spalania paliw kopalnych.
Przełożenie igrzysk olimpijskich i paraolimpijskich w Tokio z 2020 na 2021 rok z powodu pandemii koronawirusa będzie kosztowało ok. 1,6 miliarda euro - informują japońskie media, w tym agencja Kyodo, powołując się na anonimowe źródła z komitetu organizacyjnego.
Po rekordowym 2025 roku, w którym muzeum Prado w Madrycie odwiedziło 3,5 miliona osób, dyrektor placówki Miguel Falomir stwierdził, że muzeum „nie potrzebuje ani jednego zwiedzającego więcej”.
Z badania PayPo wynika, że Polacy podchodzą do wydatków wielkanocnych ostrożnie: 31% planuje budżet 251–500 zł, a 60% nie zamierza wydawać więcej niż rok temu.
Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawia, że wiele osób obawia się potężnej drożyzny w sklepach. Klienci w strachu masowo wykupują towar z półek, co paradoksalnie prowadzi do jeszcze szybszego wzrostu cen.