Organizowanie tego rodzaju imprez w święto, które dla większości Polaków jest bardzo ważne jest czymś niestosownym. Rozumiem, że środowiska Lewicowe mają potrzebę ekspresji, ale nie widzę powodów, by pluć w twarz katolików - mówił o "Tęczowym disco" w "Graffiti" Adam Bielan. Rzecznik sztabu Andrzeja Dudy zapewnił, że dołożone zostaną wszelkie starania, by Trzaskowski dotrzymał obietnicy z 2018 r.
W obwodach za granicą głosowanie w wyborach prezydenckich odbędzie się w niedzielę 28 czerwca w godz. 7-21. Wyjątek stanowią obwody do głosowania, utworzone w krajach Ameryki Płd. i Ameryki Płn. Tam głosowanie odbędzie się w sobotę 27 czerwca w godz. 7-21 czasu lokalnego - poinformowało w komunikacie MSZ.
Tegoroczne wybory prezydenckie odbędą się w formule mieszanej - zarówno w lokalach wyborczych, jak i korespondencyjnie.
Marszałek Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej Elżbieta Witek ogłosiła wybory prezydenckie na 28 czerwca tego roku.
W związku z zagrożeniem epidemicznym wywołanym przez pandemię koronawirusa, politycy PiS przekonywali, że najbezpieczniejszym sposobem na przeprowadzenie wyborów prezydenckich jest głosowanie korespondencyjne. Jak wiemy, 10 maja wybory się nie odbyły. Portal tvn24.pl informuje o gigantycznych kosztach, które pochłonęły przygotowania do nich.
SW Research zapytała uczestników sondażu, w jaki sposób oddaliby by głos w wyborach, gdyby wybory prezydenckie odbyły się na przełomie czerwca i lipca w formie mieszanej.
Sejm uchwalił ustawę w sprawie tegorocznych wyborów prezydenckich. Zakłada ona, że w wyborach prezydenckich w 2020 r. głosowanie będzie odbywać się w lokalach wyborczych, ale będzie też możliwość głosowania korespondencyjnego.
W Warszawie nie została osiągnięta minimalna liczba osób do pracy w komisjach wyborczych. Jak podaje stołeczny ratusz, dotąd zgłosiło się 2 951 osób. Do obsadzenia wszystkich komisji potrzeba minimum 3 835 osób.
W niespełna trzy miesiące ubiegający się o reelekcję prezydent Andrzej Duda odnotował wzrost poparcia o 13,5 punktów procentowych. Przez ten czas poparcie dla kandydatki PO Małgorzaty Kidawy-Błońskiej spadło o 20 punktów procentowych – wynika z wykresów opublikowanych przez socjologa polityki Marcina Palade.
Zdecydowana większość Polaków - aż 77,4 procent - uważa, że zaplanowane na 10 maja wybory prezydenckie trzeba odłożyć o rok - donosi "Rzeczpospolita", cytując wyniki sondażu IBRiS.