Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej wydał krytyczny pod adresem Polski komunikat, w którym zestawiono liczbę zniszczonych w Polsce ukraińskich miejsc pamięci oraz polskich na Ukrainie.
Kilkanaście osób zostało zatrzymanych w piątek po południu po tym, jak rozebrali się i skuli łańcuchem przy bramie „Arbeit macht frei” w byłym niemieckim obozie Auschwitz. Wcześniej grupa miała zabić owcę. Muzeum w oświadczeniu potępiło wykorzystywanie symboliki Auschwitz do happeningów i demonstracji.
Ukraińska policja poinformowała, że zdewastowane w weekend polskie pomniki zostały już oczyszczone. W przypadku obydwu incydentów wszczęto śledztwa.
Nieznani sprawcy wymazali farbą pomnik zamordowanych przez hitlerowców w 1941 r. profesorów lwowskich oraz w podobny sposób zniszczyli krzyż i kamienne tablice upamiętniające polskie ofiary zbrodni we wsi Podkamień w obwodzie lwowskim. Do aktów wandalizmu doszło w ciągu ostatniej doby.
Lokalna społeczność odnowiła, zniszczony w styczniu przez wybuch, pomnik Polaków, pomordowanych w 1944 r. w Hucie Pieniackiej – poinformował gubernator obwodu lwowskiego, Ołeh Syniutka.
Związek Polaków na Ukrainie (ZPnU) potępił zniszczenie pomnika Polaków zamordowanych w 1944 r. w Hucie Pieniackiej w obwodzie lwowskim i, żądając ukarania sprawców tego aktu wandalizmu, wyraził przekonanie, że nie mogli za nim stać Ukraińcy.
W separatystycznej, wspieranej przez Rosję Abchazji w ostatnich dniach doszło do zniszczenia zabytkowego XIX-wiecznego kościoła i polskiego cmentarza. Dokonały tego rosyjskie wojska, które chcą w tym miejscu zbudować poligon - podał rosyjskojęzyczny serwis Radia Wolna Europa - Echo Kaukazu i gruziński serwis informacyjny Civil.ge. Zniszczenie obiektów potępił w oświadczeniu prezydent Gruzji.
Ambasada Ukrainy domaga się od polskich władz, by stanowczo potępiły sprofanowanie i spalenie ukraińskiej flagi, do którego miało dojść podczas warszawskiego marszu narodowców.