W Poznaniu jest około 6 tysięcy ukraińskich dzieci, ale tylko 20 proc. z nich chodzi do szkoły. Część uczy się zdalnie (w ukraińskich szkołach), ale jednak większość – według Jacka Jaśkowiaka, prezydenta Poznania – nie ma dostępu do nauki szkolnej.
Dla 4,6 mln uczniów w czwartek rozpocznie się nowy rok szkolny 2022/2023. Dla blisko 382 tys. uczniów rozpoczynających naukę w pierwszych klasach szkół podstawowych po raz pierwszy zabrzmi dzwonek szkolny.
Wnioski o świadczenie z programu "Dobry start" złożono już dla ponad 3 mln 638 tys. dzieci – poinformowało we wtorek Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej.
W polskich szkołach jest miejsce dla dzieci ukraińskich. Jesteśmy przygotowani na przyjęcie we wrześniu kolejnych 200-300 tysięcy - powiedział we wtorek minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.
Nie mam żadnych sygnałów od Ministerstwa Zdrowia i służb sanitarnych, że grozi nam ograniczenie nauki stacjonarnej. Przygotowujemy się do pełnego trybu stacjonarnego, tak jak w ubiegłym roku – powiedział we wtorek minister edukacji i nauki.
Poinformował o tym w poniedziałek wiceminister edukacji i nauki Tomasz Rzymkowski. Jak dodał, w polskim systemie oświaty uczy się obecnie 195 tys. uczniów z Ukrainy.
Blisko 200 tys. dzieci z Ukrainy uczy się polskim systemie oświaty – przekazał w środę minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Dodał, że z tego 40 tys. uczęszcza do polskich przedszkoli.
Do polskich szkół i przedszkoli zapisanych jest blisko 185 tys. dzieci z Ukrainy, z czego 35 tys. to są dzieci w przedszkolach - powiedział we wtorek minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.
Po rekordowym 2025 roku, w którym muzeum Prado w Madrycie odwiedziło 3,5 miliona osób, dyrektor placówki Miguel Falomir stwierdził, że muzeum „nie potrzebuje ani jednego zwiedzającego więcej”.
Z badania PayPo wynika, że Polacy podchodzą do wydatków wielkanocnych ostrożnie: 31% planuje budżet 251–500 zł, a 60% nie zamierza wydawać więcej niż rok temu.
Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawia, że wiele osób obawia się potężnej drożyzny w sklepach. Klienci w strachu masowo wykupują towar z półek, co paradoksalnie prowadzi do jeszcze szybszego wzrostu cen.