Dwa dni pozbawienia wolności - tyle kosztowała pewnego Szwajcara niefrasobliwość w podejściu do segregowania śmieci. W Szwajcarii kwestie recyklingu są traktowane niezwykle poważnie.
Makulatura, plastiki i szkło są chodliwym towarem, ale tylko według unijnych teorii. W praktyce w Polsce na surowce nie ma chętnych - pisze w środę "Dziennik Gazeta Prawna". Według gazety "tracą na tym wszyscy, ze środowiskiem na czele".