Prokuratura Rejonowa w Zgierzu skierowała akt oskarżenia przeciwko 54-letniemu mężczyźnie, który mimo podejrzenia zakażenia koronawirusem samowolnie oddalił się ze szpitala.
Sudan pozwoli niemuzułmanom spożywać alkohol i wzmocni prawa kobiet, m.in. poprzez wprowadzenie zakazu okaleczania żeńskich narządów płciowych.
Dziesięciokrotna podwyżka maksymalnego mandatu z 500 zł do 5 tys. zł – to jeden z pomysłów rządu na walkę z drogowymi piratami - pisze w czwartkowym wydaniu "Dziennik Gazeta Prawna".
Kradzież znaków towarowych to w Państwie Środka sposób na dochodowy biznes. Nawet największe polskie firmy spożywcze padają w Chinach ofiarą oszustów. „Ich znaki towarowe rejestrują w chińskim urzędzie znaków patentowych nieuczciwi pośrednicy albo firmy, które z takich kradzieży uczyniły sobie źródło dochodu” – pisze „Rzeczpospolita”.
Funkcjonariusze policji z Poddębic (Łódzkie) zatrzymali 20-latka, który na cmentarzu komunalnym ograbił grób z kwiatów, a następnie wręczył je dwóm koleżankom. Za okradanie nagrobków mężczyźnie grozić może do 8 lat pozbawienia wolności.
Minister zdrowia Nowej Zelandii David Clark podał się dziś do dymisji w związku z niedopatrzeniami w ośrodkach kwarantanny, gdzie wykryto nowe przypadki koronawirusa zaledwie kilka dni po ogłoszeniu przez rząd, że w kraju wyeliminowano epidemię.
Firma odbierająca odpady może umieścić specjalne naklejki z napisem "zła segregacja odpadów" i pozostawić śmieci, aż zostaną umieszczone w odpowiednich kontenerach. To pomysł na edukowanie mieszkańców. Naklejki pojawią się w Rumii (woj. pomorskie).
Inspektorzy drogowi zatrzymali we Wrocławiu auto dostawcze przeładowane o 5,7 tony. To tegoroczny rekord - informują. Pojazd zatrzymano, bo już na pierwszy rzut oka było widać, że został za bardzo obciążony.
387 tys. Polaków zarejestrowało się do głosowania za granicą, z tego 343 tys. zgłosiło chęć udziału w wyborach w drodze korespondencyjnej; nigdy wcześniej tak wielu naszych rodaków za granicą nie wyraziło chęci głosowania - przekazał w środę wiceszef MSZ Piotr Wawrzyk.
Po kilku miesiącach pandemii Polacy przestali nosić maseczki w przestrzeni publicznej. Widać to szczególnie w komunikacji miejskiej. Z tego powodu w Krakowie i Wrocławiu ruszył kontrole policji.