– Jeszcze bodajże w 2010 roku, późną jesienią, odpadło mi koło w samochodzie. Sześć śrub się poluzowało. Tylne lewe koło w samochodzie. Po prostu odmaszerowało w czasie jazdy, gdy jechałem do pracy. Człowiek sobie wtedy różnie tłumaczy takie historie – mówi w rozmowie z portalem Tysol.pl Artur Wosztyl, pilot Jaka-40, który lądował w Smoleńsku przed TU-154.
Kilkuminutowymi brawami zakończyła się premiera filmu «Smoleńsk» w reżyserii Antoniego Krauzego, która odbyła się w poniedziałkowy wieczór w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej w Warszawie.