O śmierci Jana Olszewskiego poinformował za pośrednictwem Twittera szef TVP Jacek Kurski.
30 lat temu podpisano historyczne porozumienie opozycji i władz PRL. Ale w powstaniu okrągłego stołu wielkiej historii nie było. Tylko pośpiech i niedoróbki.
Matematyk i kryptolog Alan Turing, który wraz z polskimi i francuskimi kryptografami doprowadził do złamania kodu nazistowskiej maszyny szyfrującej Enigma, został uznany przez widzów brytyjskiej telewizji publicznej BBC za najwybitniejszą postać XX wieku.
Na Krymie przywódcy ówczesnych mocarstw podjęli fatalne dla Polski decyzje. Przy większej determinacji państw zachodnich historia mogła potoczyć się inaczej.
6 lutego 1989 r. w Warszawie rozpoczęły się rozmowy okrągłego stołu. Wzięli w nich udział przedstawiciele władz PRL oraz środowisk zdelegalizowanej w roku 1981 „Solidarności”. Negocjacje te są uważane za moment przełomowy w dziejach transformacji systemu komunistycznego w Polsce i innych krajach bloku wschodniego.
Wybitni Polacy to dla Polskiej Fundacji Narodowej tylko mężczyźni. Fundacja właśnie wydała kalendarz "Polacy, którzy zmienili świat". Każdy miesiąc ma przybliżać wybitną postać, o której niewiele osób wie, że urodziły się w Polsce. Brakuje w nim jednak znanych Polek.
Św. Siostra Faustyna, Danuta Siedzikówna ps. „Inka” i dr Wanda Półtawska znalazły się na podium plebiscytu na Polkę Stulecia, który przygotowała Konfederacja Kobiet RP.
Koncertem pieśni patriotycznych w Muzeum X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej, mszą św. w Katedrze Polowej Wojska Polskiego i wieczornym apelem pamięci pod Krzyżem Traugutta na Cytadeli oraz złożeniem wieńców stolica uczci we wtorek 156. rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego.
Przepisy nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej dotyczące zbrodni ukraińskich nacjonalistów są niezgodne z konstytucją. Tak orzekł Trybunał Konstytucyjny. Przepisy zaskarżył prezydent Andrzej Duda. Wskazywał, że pojęcia "ukraińscy nacjonaliści" i "Małopolska Wschodnia" są nieprecyzyjne.
Poświęcił Gdańskowi prawie całe życie - tak o Pawle Adamowiczu mówią jego współpracownicy, bliscy, którzy widzieli, jak wiele serca wkładał w swoje codzienne zawodowe obowiązki. Żył miastem, jego historią i życiem mieszkańców. Był samorządowcem, politykiem z krwi i kości, o czym świadczyła jego rozpoczęta szósta kadencja. Materiał magazynu "Polska i Świat".