Około 130 tys. osób sprawdzi Instytut Pamięci Narodowej pod kątem współpracy ze służbami PRL - czytamy w "Rzeczpospolitej".
Posłowie zajmą się dziś nowelizacją ustawy o IPN. Rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska potwierdziła w rozmowie z RMF FM, że premier Mateusz Morawiecki zwrócił się do marszałka Sejmu o uzupełnienie dzisiejszych obrad o ten punkt.
Niemal 20 lat – od 1990 do 2009 roku – trwało bezprawne niszczenie akt w archiwach wojskowych w Gdyni, Nowym Dworze Maz. i Rembertowie – informuje „Gazeta Polska Codziennie”.
Powstaje lista ofiar, a także baza nazwisk sprawców m.in. funkcjonariuszy sowieckich organów bezpieczeństwa uczestniczących w Operacji Polskiej - wielkiej operacji sowieckich służb przeciwko Polakom zamieszkującym ZSRR - czytamy w dzisiejszej "Rzeczpospolitej".
– Nie ma żadnych naukowych przesłanek, które pozwalałyby uznać, że na cmentarzu w Hruszowicach pochowano członków UPA – mówi wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk. Zdaniem Ukraińców „można jednoznacznie stwierdzić”, że na cmentarzu pochowano upowców.
„Od roku IPN nie może uzyskać zgody na prace na cmentarzu w Fürstenbergu, gdzie pochowane są polskie więźniarki pomordowane w Ravensbrück. Tymczasem Niemcy prowadzą rocznie dziesiątki prac ekshumacyjnych na terenie Polski” – czytamy w poniedziałkowym „Naszym Dzienniku”.
Historycy z Instytutu Solidarności i Męstwa odnaleźli 142 osoby, które niosły pomoc Polakom podczas wydarzeń na Wołyniu w okresie 1943-44 - poinformował Instytut. Z tej grupy wybrano 10 Ukraińców, którzy mają szansę na odznaczenie Medalem "Virtus et Fraternitas".
Do Instytutu Pamięci Narodowej trafi tysiące dokumentów z ukraińskich archiwów dotyczących tzw. operacji polskiej NKWD. W poniedziałek w stołecznym „Przystanku Historia” Centrum Edukacyjnym IPN zostaną podpisane umowy w tej sprawie.
15 marca 1948 r. Rejonowy Sąd Wojskowy w Warszawie skazał na śmierć rotmistrza Witolda Pileckiego, oficera Armii Krajowej. Wyrok zapadł w siedzibie ministerstwa bezpieczeństwa publicznego. – Ten człowiek miał zginąć – mówi prof. Krzysztof Szwagrzyk, wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej.
Instytut Pamięci Narodowej odkrył teczki tajnych współpracowników kontrwywiadu wojskowego z lat 1943-1974. To ok. 12 tys. zmikrofilmowanych akt.